Motto: Trudno jest doszukać się analogii pomiędzy prawem wyłonionym przez Konstytucję 3 Maja, a anty-cywilizacyjną praktyką funkcjonowania państwa prawa, które nie przewiduje żadnej Odpowiedzialności swoich urzędników za podjęte zobowiązania i czyny.

***

Istota oraz zakres Władzy wykonawczej ustalony jest w rozdziale VII. Król, Władza wykonawcza Konstytucji 3 Maja, znoszącej szkodliwą dla funkcjonowania, porządku prawnego i potęgi Rzeczypospolitej, elekcyjność tronu; przywracając Monarchię dziedziczną, mocą następującego, Prawa wyłonionego:

            Dynastja przyszłych królów polskich zacznie się na osobie Fryderyka Augusta, dzisiejszego elektora Saskiego, którego sukcesorem de lumbis z płci męskiej tron Polski przeznaczamy.

                            Najstarszy syn króla panującego po ojcu na tron następować ma.

                            Gdyby zaś dzisiejszy elektor Saski nie miał potomstwa płci męskiej, tedy mąż przez elektora, za zgodą stanów zgromadzonych córce jego dobrany, zaczynać ma linią następstwa płci męskiej do tronu Polskiego. Dla czego Marię Augustę Nepomucenę, córkę elektora, za infantkę Polską deklarujemy, zachowując przy narodzie Prawo  , żadnej preskrypcji podpadać nie mogące, wybrania do tronu drugiego domu po wygaśnięciu pierwszego.

            Jednocześnie, Sejm Czteroletni określił wyraźnie charakter i zakres praw Władzy królewskiej na konstytucyjny:

            Zawarowawszy przeto wolnemu narodowi Polskiemu władzę praw sobie stanowienia i moc baczności nad wszelką wykonawczą władzą, oraz wybierania urzędników do magistratur, władzę najwyższego wykonywania praw królowi w radzie jego oddajemy, która to rada Strażą Praw zwać się będzie.

                            Władza  wykonawcza do pilnowania praw i onych pełnienia ściśle jest obowiązaną. Tam czynną z siebie będzie, gdzie prawa dozwalają, gdzie prawa potrzebują dozoru, egzekucji, a nawet silnej pomocy. Posłuszeństwo należy jej się zawsze od wszystkich magistratur, moc przynaglenia nieposłuszne i zaniedbujące swe obowiązki magistratury w jej ręku zostawiamy.

                            Władza  wykonawcza nie będzie mogła praw stanowić ani tłumaczyć, podatków i poborów pod jakimkolwiek imieniem nakładać, długów publicznych zaciągać, rozkładu dochodów skarbowych przez sejm zrobionego odmieniać, wojny wydawać, pokoju ani traktatu i żadnego aktu dyplomatycznego definitive zawierać.

                            Wolno jej tylko będzie tymczasowe z zagranicznemi prowadzić negocjacje oraz tymczasowe i potoczne dla bezpieczeństwa i spokojności kraju wynikające potrzeby załatwiać, o których najbliższemu zgromadzeniu sejmowemu donieść winna.

            W rozdziale VII. Konstytucji 3 Maja podkreślono także, wyraźnie anty-absolutystyczny charakter Władzy królewskiej, następującym sformułowaniem, nie do zaakceptowania przez inne nurty konserwatyzmu, uznające odmienne źródła pochodzenia Władzy:

            Każdy król, wstępując na tron, wykona przysięgę Bogu i Narodowi na zachowanie konstytucji niniejszej…

                             … Nie samowładcą, ale ojcem i głową narodu być powinien i tym go Prawo   i konstytucja niniejsza być uznaje i deklaruje.

            Ważnym elementem uzupełniającym Władzę królewską, jest Straż Praw, sformowana w następujący sposób:

            Straż, czyli rada królewska, do dozoru całości i egzekucji praw królowi dodana, składać się będzie:

                            1-mo z prymasa i, jako głowy duchowieństwa polskiego i jako prezesa komisji edukacyjnej, mogącego być wyręczonym w straży przez pierwszego ex ordine biskupa, którzy rezolucji podpisywać nie mogą;

                            2-do z pięciu ministrów, to jest ministra policji, ministra pieczęci, ministra belli, ministra skarbu, ministra pieczęci do spraw zagranicznych;

                            3-tio, z dwuch sekretarzów, z których jeden protokół straży, drugi protokół spraw zagranicznych trzymać będą, obydwa bez votum decydującego.

                            Następca tronu z małoletności wyszedłszy i przysięgę na konstytucję wykonawszy, na wszystkich straży posiedzeniach, lecz bez głosu, przytomnym być może.

                            Marszałek sejmowy, jako na dwa lata wybrany, wchodzić będzie w liczbę zasiadających w straży, bez wdawania się w jej rezolucje, jedynie dla zwołania sejmu gotowego.

            Dodatkowo Straż Praw, czyli Rada Królewska, zobowiązana jest do rozważenia wszelkich, projektów uchwał:

            Wszystkie rezolucje w straży roztrząsane będą przez skład wyżej wymieniony. (str. 17)

                            Decyzja królewska po wysłuchanych wszystkich zdaniach przeważać powinna, aby jedna była w wykonaniu prawa wola.

                            Przeto każda ze straży rezolucja pod imieniem królewskim i z podpisem ręki jego wychodzić będzie, powinna jednak być podpisana także przez jednego z ministrów, zasiadających w straży, i tak podpisana do posłuszeństwa wiązać będzie, i dopełnioną być ma przez komisje, bądź przez jakiekolwiek magistratury wykonawcze, w tych jednak szczególnie materjach, które wyraźnie niniejszym prawem wyłączone nie są.

            Co najważniejsze – z punktu widzenia Myśli konserwatywnej – zapisy rozdziału VII. Konstytucji wprowadzają, zgodną z etyką Cywilizacji Łacińskiej, a omówioną pokrótce w II Części niniejszego traktatu, zasadę Odpowiedzialności karnej i majątkowej Osób, którym powierzono Władzę: tu konkretnie Ministrów, przed całym zrzeszeniem, którym zarządzają:

            Chcąc, aby Straż Praw narodowych obowiązana była do ścisłej odpowiedzi narodowi za wszelkie onych (ministrów) przestępstwa, stanowimy, iż, gdy ministrowie będą oskarżeni przez deputację, do egzaminowania ich czynności wyznaczoną, o przestępstwo prawa, odpowiadać mają z osób i majątków swoich.

                            W wszelkich takowych oskarżeniach stany zgromadzone prostą większością wotów izb złączonych odesłać obwinionych ministrów mają do sądów sejmowych po sprawiedliwe i wyrównywające przestępstwu ich ukaranie, lub przy dowiedzionej niewinności od sprawy i kary uwolnione.

            W tym miejscu, czytając powyższe postanowienia, trudno jest doszukać się analogii pomiędzy prawem wyłonionym przez Konstytucję 3 Maja, a anty-cywilizacyjną praktyką funkcjonowania państwa prawa, które nie przewiduje żadnej Odpowiedzialności swoich urzędników za podjęte zobowiązania i czyny. Dlaczego tak właśnie się dzieje, pozostawiam do rozważenia w sumieniach Czytelników.

            Straż Praw – pod przewodnictwem Majestatu - miała w swoich kompetencjach podejmowanie decyzji co do głównych kierunków polityki Rzeczypospolitej, a administrowanie ziemiami powierzono następującym komisjom:

            Dla porządnego władzy wykonawczej dopełnienia, ustanawiamy oddzielne komisje, mające związek ze strażą i obowiązane do posłuszeństwa tejże straży.

                            Komisarze do nich wybierani będą przez sejm dla sprawowania urzędów swoich w przeciągu czasu, prawem opisanego. Komisje te są:

                                   1-mo edukacji;

                                   2-o policji;

                                   3-tio wojska;

                                   4-to skarbu.

                            Komisje porządkowe wojewódzkie na tym sejmie ustanowione, równie do dozoru straży należące, dobierać będą rozkazy przez wyżej wspomniane pośrednicze komisje respective co do objektów każdej z nich władzy i obowiązków.

            Te cztery, wielkie Komisje, podlegające Straży Praw, miały następujący zakres prac i kompetencji:

            - Komisja Edukacji Narodowej

            - Komisja policji

            - Komisja wojska

            - Komisja skarbu

            Ważnym, wydaje mi się w tym miejscu powtórzenie zapisów ze strony 80, dla podkreślenia ustalonej w rozdziale VII. liczby ministerstw, zdaniem ówczesnych Prawodawców, zupełnie wystarczającej dla kierowania organizmem Rzeczypospolitej:

            …z pięciu ministrów, to jest ministra policji, ministra pieczęci, ministra belli, ministra skarbu, ministra pieczęci do spraw zagranicznych;

            Co na współczesny język wykłada się następująco:

- ministerstwo spraw wewnętrznych

            - ministerstwo sprawiedliwości

            - ministerstwo obrony

            - ministerstwo finansów

            - ministerstwo spraw zagranicznych

            Odpowiedź na pytanie, czy powyższy podział kompetencji jest adekwatny do potrzeb państwa w  XXI wieku, pozostawiam – jak zwykle – decyzji Sejmu Ustawodawczego, zaznaczając jednocześnie, iż według zasady Legalizmu etycznego, do czasu wyłonienia nowych regulacji w tej kwestii, obowiązują Prawa i modele ustrojowe, ujęte w Konstytucji 3 Maja.

            Z punktu widzenia Myśli konserwatywnej, uzupełnienie powyższych, pięciu ministerstw o: edukacji, energetyki (elektrownie i sieci przesyłowe), transportu (drogi międzynarodowe i torowiska) i marynarki (handlowa i rybacka) uzupełnione Ciałem Kontrolnym, w postaci Komisji do wyszukiwania nadmiernych wydatków ministerialnych i marnotrawstwa – zupełnie wystarczy do sprawnego zarządzania nowoczesnym państwem; resztę spraw, a zwłaszcza już o charakterze gospodarczym, pozostawiając w gestii Obywateli.

Ceterum censeo Conventum esse delendum.