|
ARCHIWUM
now@
on-line



|
24 luty 2010
Trocki wreszcie górą!
Dzisiejszy werdykt
trybunału konstytucyjnego, przywracający świadczenia emerytalne członkom
WRON, po raz kolejny obnażył stan faktyczny fasadowej państwowości
prywiślańskiej, a spod togi demokratycznego państwa prawa wychynął
tryumfujący pysk krasnoarmiejca.
Tryumf ten jest o tyle szczególny, iż nastąpił po dziesiątkach lat
dominacji sowieckiej służby bezpieczeństwa - znanej z ostatniego
przepoczwarzenia jako KGB - nad wojskowymi służbami wywiadu GRU,
powstałych jako Registupr 21-go października 1918 roku, na wniosek
komisarza wojny Lwa Trockiego.
Dominacja KGB i jego agentury w kraju prywiślańskim wytworzyła złudne
wrażenie, iż poza nią sowieci nie dysponują na tym terenie żadną poważną
siłą represyjną, kontrolującą przejście z jawnej formy dominacji, jaką
była PRL, w pozorowaną demokrację III RP.
Dzisiejsze orzeczenie trybunału konstytucyjnego pokazało dobitnie, że
agenci KGB, służący w prywiślańskich formacjach służb bezpieczeństwa nie
mają tak mocnej pozycji jak ich wojskowi konfratrzy, znajdujący się –
jak widać – pod szczególną opieką fasadowych struktur prawnych III RP:
nie można ich skazać z zbrodnie popełnione w czasach PRL, za zamach
wojskowy, krew ofiar represji, kradzieże, rabunki, wypędzenia; nie wolno
naruszyć żadnych, „wywalczonych” przywilejów, ani w żaden sposób
uszczuplić stanu posiadania.
Na tym tle trudno nie zauważyć, iż dwie, najsilniejsze formacje
polityczne, wywodzące się ponoć z tradycji demokratycznej NSZZ
Solidarność, robią wszystko, aby – zwalczając się wzajemnie - nic nie
zmienić w rzeczywistych układach sił, tak aby prawie trzydzieści lat po
Sierpniu, nazwy takie, jak: konstytucja i strzegący jej postanowień
trybunał można było, wreszcie i z szacunkiem, pisać z dużej litery…
Ceterum censeo Conventum esse delendum.
następna
powrót do strony
głównej
|